Odyseja warszawsko-fotograficzna 2014

Tym, czym bylaby kolezanka poslanki Grodzkiej z Eurowizji bez swojej przytulasnej brody, tym M. bylaby zapewne bez swojego Marka. Czyli raczej puchem marnym, z ukierunkowaniem na “nedznym”.  Marek nie jest czlowiekiem, ale za to jako jedyny nie sprawia bolu dupy podczas wspolpracy i jest jednym z niewielu mezczyzn, ktorzy dali sie zaciagnac do mojej pieczary… Continue reading Odyseja warszawsko-fotograficzna 2014

Zewrzyjcie szyki, M.nadchodzi

Jakos nic lepszego nie wpadlo mi do glowy jako polska parafraza slynnego “Brace yourself, winter is coming”. Jak przystalo na mocno opoznionego refleksa dopiero ogarniam pierwszy sezon Gry o Tron (bo mnie wymeczyla psychicznie gra o ukrainski tron, wiec przerzucilismy sie z Flafim na Game of Thrones, wzbogaconego podczas szkolenia Joanny Marii K. o KFC,… Continue reading Zewrzyjcie szyki, M.nadchodzi

A ty jedz lowelku…

          …Albo raczej na desce. Byle nie tej od prasowania. Moj smieszny programek do obrobki zakonczyl triala, no chyba sie kurwa poplakusiam (nie, dopoki nie dorobie sie MacBooka nie mam najmniejszego zamiaru dorabiac sie Adobow, zeby potem miec bol z konwersja adobianych plikow z wersji 82 bit na 64 bit). Dalej… Continue reading A ty jedz lowelku…

Flaszka jest dobra na wszystko…

…zwlaszcza, jesli to flaszka perfum, ktora zmienia kolor w zaleznosci od kata padania swiatla (nie, nie jest to efekt holograficzny), ty nie masz pomyslu na fotografie obiektu na zaliczenie, ale za to pewien Rumun uzycza ci swojego Canona z obiektywem makro. Takie tam fiu-bzdziu z poczatkow studiow.           Jak sie odgrzebie… Continue reading Flaszka jest dobra na wszystko…

Krotko i na temat

Raz sobie rosniesz, jest milo, ladnie i puchato, otaczasz sie trawka i kolegami…. A potem ktos przybywa, by cie wydmuchac i ot, co z ciebie zostaje. Foty z czerwca, a jako ze u mnie pada bez przerwy od miesiaca, to przestalam wierzyc w istnienie Slonca i musze je ogladac na YouTube, zeby sobie przypomniec, jak… Continue reading Krotko i na temat