Memory, find M. i wszystko jasne

Tyle tytułem wstępu. Obrazek koszmarny (no naprawdę, Siara i insta filtry? POWAŻNIE?), ale za to trzyma rozdzielczość. I pokazuje, jak niektórzy moi klienci wyobrażają sobie samych siebie podczas dyskusji na temat ich wirtualnych czołgów, skrzyń złota i i jak im się takie coś zatnie i cycki nie skaczą. Co robię? Otóż pracuję w firmie, która… Continue reading Memory, find M. i wszystko jasne