Ffarszaffskie przygody, part 1

Nadaje- w deszczu asteroidow, w cieniu piorunow, walacych w bazylike sw. Piotra ( jak papiezem zostanie Murzyn, to sie chyba wezme i nawroce. I jedno i drugie bedzie oznaka niezlej szopki), ale przede wszystkim z wlasnego pokoju! W PL przebywam  od Walentynek, ktore w tym roku niestety nie skonczyly sie ani wizyta mundurowych, ani zsylka… Continue reading Ffarszaffskie przygody, part 1

Masturbacja wlasnym smutkiem vol. 2

Cykl “Masturbacji…” niebezpiecznie sie rozrasta- proporcjonalnie do ilosci coraz dziwniejszych hasel w wyszukiwarce, pod ktorymi mozna znalezc te strone. Swoja droga zawsze mnie ciekawilo, czemu w tym slowie ukrywa sie inne, bardziej z mojej polki- bo dzialan w proznie nie lubie, a onanizm jest jednym z nich-czyli “turbo”. Tym razem krazy mi po glowie jakis… Continue reading Masturbacja wlasnym smutkiem vol. 2

Masturbacja wlasnym smutkiem, vol.1

Uwaga, atasja (bez a z ogonkiem wyglada tragicznie, ale chodzi o kuchcika z “Testosteronu”), zaczynam nowy cykl wynurzen, pt.”Masturbacja wlasnym smutkiem”. Jestesmy spoleczenstwem konsumpcyjnym i niekoniecznie chodzi tu o zarcie obiadu, pudelka lodow i rozgladanie sie za czyms innym do wpierdalania, tak  jak czyni to lord Flafi. Pozniej chodzi i jebie jakies smutki, ze ja… Continue reading Masturbacja wlasnym smutkiem, vol.1

Jam ci wielka Miss Strategii i Logistyki…

…A co za tym idzie: -Nie umiem sobie zorganizowac mycia zebow, -Mam na bebnie kolejne cztery posty do napisania, a zaczynam piaty, -W 10 dni nie uda mi sie zalatwic totalnie NIC, ani sie rzetelnie upic, bo bede zajeta poszukiwaniem lewej skarpetki albo czegos rownie przyziemnego, To nieco dennie. Ale ma to tez swoje zalety,… Continue reading Jam ci wielka Miss Strategii i Logistyki…