Tag Archives: kot

Piątunio-Kotunio

17 Feb

A z okazji Dnia Kota życzę każdemu, żeby miał swojego własnego mrauczaka do kochania, który będzie robił do niego notabene ‘miau’ całymi dniami.

Jaro już ma, a Ty? Gdzie Twój oszczybut?

Advertisements

Wiejska fotoszopa

25 Nov

leos

No dobra, jak obiecalam, to wrzucam fotki roznych stworow napotkanych w PL. Pierwszy na tapete leci Leo- jego imie wskazuje na to, ze jest leonbergerem, chociaz tak naprawde dostal je w spadku po ktoryms zrypanym trenerze naszych orzelow w pilce kopanej. Leo jest panem swych wlosci, lubi menelskiego Wiesia, a takze kontakt z natura, np. duszenie kaczuszek sasiadki. Czasami tez zakopuje je zywcem, po czym wygrzebuje z powrotem. Pogrzeb…kaczuszek…? CBS i agent Tomek na tropie Leosia.

lapki

Wuj Wawrzonek farme ma, a na niej dynamicznie zmieniajaca sie liczbe kotow, aczkolwiek mozna zalozyc, ze zawsze jest ich wiecej niz 10. Powyzej uchwycone zwierze miauczace to Lapki plci zenskiej. Problem w tym, ze wszyscy nazywaja sie Lapki (oprocz Mundiego, kota-warszawiaka) i tak tez sie ich wola na obiad, uderzajac lyzka w puszke- “LAAAPKI” i wtedy wszystkie przybiegaja. Chyba, ze sa zajete tluczeniem sie z psami okolicznych rural dzentelmenow albo reprodukcja.

kotek4

…Zzza wegla, a raczej za wiadra ktos mi sie przygladal. Ktos mega slodziutki, milutki i w ogole oh ah- oklad z malych kotkow dobry na wszystko.

kotek

Potem okazalo sie, ze to syn Mundiego, ktorego Wawrzonek usilowal nam wcisnac z powrotem, bo Mundi rozsadzil wszystkie koty w stadzie, a niektore tez jak widac z powodzeniem zaplodnil. (“Nie bedzie mi tu wprowadzal jakichs warszawskich obyczajow!!”- wykrzykiwal Wawrzonek, wymachujac kotem) Pewnie teraz Mundi chadza na panienki z synusiem.

klapcia

Ulubienica milionow, czyli Klapcia. Nikt juz mnie nie pyta, czy jade odwiedzic wujowstwo, tylko wszyscy sie dopytuja, czy jade do osla. Wielbicielka burakow i mandarynek. Wyrwana z lap skurwysyna, ktory trzymal ja na lancuchu jak psa. Niestety, nie umie wydawac swoich oslich odglosow, tzn. umie, ale przy okazji za mocno wciaga powietrze i zaczyna sie dusic. Przez konie traktowana jak kon gorszej kategorii, ale jak byla wciagana na przyczepke przed odpustem, to przybiegly ja bronic, by pol godziny pozniej spuscic jej becki za jedzenie ich jablek. Jej ulubione zajecie to filozoficzne wpatrywanie sie w jeden punkt przez pare godzin. Taka to se pozyje!

golebie

A te dziwadla spotkalam w Myslenicach. Wygladaja z lekka jak produkt pomelanzowego seksu pawia z golebiem pocztowym i bardzo intrygowaly kota, ktory sie dookola krecil. Jak skrypt dodawania fotek przestanie odpierdalac cuda, to dorzuce tu dowod.

golab_admiralski

A to ich szefuncio, najwyrazniej ma problem z meskim ego i wypina cherlawa piers po ordery.

P.S. Dowod na to, ze nawet alternatywny wyglad nie przeszkadza w zachowaniu konserwatywnego porzadku swiata:

kot_golebie

Nieco zjebawszy to foto, ale jak widac koty lubia golebie, nawet gdy te przypominaja miniaturki pawi.

Tak w ogole to piana wystepuje mi na pysk, bo mejl do idioty od magazynu studenckiego okazal sie niewlasciwy, gdyz gosciu sam sie przyznal, ze nie zajmuje sie werbowaniem nowych swirow (za to z checia zajmowal sie werbowaniem cyckow nowych swirow, kurwa!!), skrzynka pocztowa urzadza mi jazdy, bo Onet na okraglo cos przy nich grzebie( dzieki wielkie, nie dosc ze wasze newsy sa z dupy i do dupy, to jeszcze nawet mejla nie moge wyslac), kolo z agencji pracy leci w obiekty sferyczne, a ja za dwa dni mam do oddania kolejny projekt, czyli znowu zarywam nocki. YOLO.

Cala nadzieja w… nie wiem czym.