Współczesny Spartakus, czyli korpoodbyty tłuką się o urlop

Zaczęło się niewinnie, czyli od zapotrzebowania na nowe ryje w pracy. Ja i W. dostałyśmy ambitne polecenie rekrutacji według oceny testu pisanego i mówionego. Na ile można było odstrzelić kretynów, którzy pisali “komurka slurzy do dzwonia, a także jej funkcją jest wykonywanie połączeń telefonicznych”i tych, którzy przerzucali swoje elaboraty przez translator Google (po co Polak… Continue reading Współczesny Spartakus, czyli korpoodbyty tłuką się o urlop

Wkurw i labora, czyli praco pozwol bic

Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?-zapytywal Jonasz Kofta, a ja juz wiem- ni chuja sie nie zmieni, bo zanim mlodzi zdaza byc starzy i wkurwieni, to beda mieli trzy zawaly na jedna noge, garscie antydepresantow w kieszeniach, albo calkiem gustowne nagrobki w ladnej okolicy. Jedna z przyczyn moze byc… Continue reading Wkurw i labora, czyli praco pozwol bic