Myśl odchudzona

9 Jul

Po zjechaniu 15 kilo odkryłam paradoks-człowiek chudnie m.in. żeby włożyć na kadłub jakieś łachy bez wstydu i żeby się wpasować w jakiś ludzki rozmiar. Potem chudnie i wszystko z niego zjeżdża, tak jak moje gacie, które przy ściąganiu spodni łapię ostatnimi czasy w locie. Czyli de fakto do nich nie pasuję. A z gatków mogę zrobić zajebisty spadochron za pomocą tutoriali z Youtube, na którym skoczę z korpookna, jak mi jakiś klient znowu powie, że warunki korzystania z naszych usług powodują, że czuje się ruchany, bo zablokowaliśmy mu konto. (Na co wielce profesjonalnie stwierdziłam, że działań naszego zespołu ds. bezpieczeństwa nie określiłabym tym słowem. Brawo ja!)

A ja, mój drogi panie, czuję się ruchana, widząc swój odcinek wypłaty za 37.5 godzin w tygodniu, poświęconych na słuchanie takich rewelacji. W końcu psychiatra kliniczny po takie drobne nie schyliłby się nawet na ulicy.

Advertisements

One Response to “Myśl odchudzona”

  1. Czarna Offca July 10, 2017 at 3:49 am #

    no cóż, sukces w odchudzaniu bezdyskusyjny. Jeśli chodzi o klienta, który miał jakieś seksualne fiksacje, to w tym momencie jednak bym mu pocisnęła i spytała, czy ten akt odebrał jako pojedynczy 1:1, czy raczej gwałt zbiorowy, bo na oba są rózne korpoprocedury.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: