Zalej sobie forme, czyli biurwokracja gora

7 Nov

W UK znane i lubiane jest zalatwianie wszystkich mozliwych pierdol za pomoca narad albo wypelniania formularza, czyli slynnej formy. Formy sa na wszystko, jedne maja jedna stroniczke, ale sa tez takie, ktore wyglada jak niedokonczony rekopis “Pana Tadeusza” po wypelnieniu. Tak mi sie przypomnialo, a propo jednej, ktora przed chwila wydziobalam (wierzcie mi, moje pismo odreczne dreczy wszystkich moich nauczycieli i wykladowcow po nocach, natomiast ja chyba kiedys sie skusze i zabiore je na spacer do grafologa).

Wyrwalam ja z gardla kiero naszej studenckiej agencji pracy- po meczeniu buly z probami wysylania do kolezki mejli celem umowienia sie na spotkanie (biznesowe), wysylaniu zapytan do papieza Franciszka, Hanka Moody’ego, az wreszcie do szefowej tego kolezki, calowaniu klamki podczas przerwy semestralnej, dobilam sie do oazy zatrudnienia. Ziom na pytanie, czemu nie raczyl mi odpowiedziec, zrobil wielkie oczeta, po czym rezolutnie odpowiedzial :”Aaaaeee, moze wyslalo sie do SPAMu” ( i to tez po mojej sugestii). No i chuj, przynajmniej wiem, ze dzisiaj lotnik kryj sie i nadciagam do niego ponownie.

Na pozegnanie wreczyl mi zolte papiery, wiec przez chwile myslalam, ze sprytny jest i szybko sie na mnie poznal. A nieee, to byla FORMA do wypelnienia. Jedno z pytan powalilo mnie na cycki.

Gdzie widzisz sie za 2 lata?

Czemu tak minimalistycznie, niech dojebia od razu z cwiercwieczem, dwie linijki na karteluszku to idealne miejsce na upchniecie calej powiesci sci-fi o drewnianym domku na przedmiesciach, dzieciach, psie, krokodylu i bogatym mezusiu.

To gdzie ja sie widze za dwa lata?

W dupie.

W burdelu- bycie jedna z serwisantek jest raczej przewidywalne, ale podawanie paltoczkow klientom juz nie (szatniarz- slowo zywcem wyjate z PRLu, kronik towarzyskich Urbana i Atlasa* i dancingu Adria <3love love<3)

Na tronie Sultana Kosmitow.

Na zbitym pysku.

“Na wygnaniu, w kraju, w grobie…”

Na krzeselku z napisem “DAJREKTOR OF AMATOR PORNO MONICA TARAN-DYMO”.

Na artystyczno-opiumowym dnie, gdzies w okolicach rynsztoka na placu Zbawiciela.

Na jakims melanzu z moja Rodzina, gdzie otwieramy szeroko drzwi strazy miejskiej, gdyz bedziemy ludzmi sukcesu i b e d z i e nas stac na mandat.

W lektyce umieszczonej na plecach najpopularniejszych blogerow polskich; krolowa moze byc tylko jedna.

Jak widzicie, mozliwosci i perspektyw przede mna wiele. Po chuj ktos wymysla takie pytania? Realia obecnych czasow sa takie, ze nawet jakby udalo mi sie dostac na uni, a potem na jakis staz- co finalnie  wcisnelam w dwie linijki-to i tak wszyscy maja na to wyjebane. Moge zeznac, ze mam takie to a takie rozne ciekawe plany, tylko jak juz wspominalam, z roznych osobistych powodow pieni mnie pytanie o plany. Ja sobie moge spedzac dnie i nocne na planowaniu, a zycie sobie i juz, po planach.

Inna pamietna (tak, przypomnialo mi sie polskie “memorable”)foremka nadarzyla mi sie przy okazji rejestracji na stronie college z okazji nowego roku szkolnego. Po standardowym zestawie pytan nadzialam sie na kwestionariuszowego Big Maca, no dobra, klikam, moze cos milego i waznego na temat ewentualnych propozycji ze strony uczniow.

Nie.

Byly to pytania z serii “Rozwiaz psychotest ekspertow Bravo Girl i dowiedz sie, w ilu procentach jestes poslanka Grodzka !”

Na przyklad czy identyfikuje sie ze swoja plcia. Akurat bylam wtedy w kafejce internetowej (akcja miala miejsce w Wawie- a mowilam, ze wracam z warszawskimi postami? No wlasnie 😛 ) wiec nie bylo warunkow na jakies powazne badania, no i czas mnie cisnal. Spojrzalam na siebie, patrzam, cycki, ogladam sie w bok, jakis pajac podzielal ten poglad, przynajmniej na poziomie optycznym, no dobra. Cycki o niczym jednak nie swiadcza, co wiedza ci, ktorzy cwicza szesciopaki z zimnym Lechem. Spojrzalam na klawiature, a tam moje rasie, a jak rasie, to i moj znak rozpoznawczy, czyli trzycentymetrowe szpony, akurat wymalowane na krwista czerwien. To tez jednak cienki argument, bylo sie w Amsterdamie, to nie takie pazury sie widywalo u drag queens i transow.

Nagle przypomnialo mi sie, z jaka zawzietoscia zamykam klape od kibla po wszystkich  osobnikach meskich, wiec uff, jestem kobieta, fakje, fakje.

Drugie pytanie bylo niemniej lajt, bo zapytywala sie mnie moja placowka edukacyjna, czy w ciagu ostatnich 16 miesiecy nie bylam przypadkiem w ciazy.

Dzizus, jak to dobrze, ze nie jestem wiatropylna, bo w tych jukejskich sztormach, szkwalach i trabach powietrznych…Dobra, niewazne.

Potem dla odmiany bylo pytanie o sluchanko muzyki, niestety, w odpowiedziach nie padalo “rozdzieranie kota na pol” i w ogole jestem rozczarowana, bo nie bylo nawet pytania o palenie jointow- taki Benny na przyklad na pytanie ile pali musialby wyciagnac wage szalkowa.

Jest tu tez smieszny obyczaj, a mianowicie panienka w domniemanej ciazy tez musi wypelniac formularzyk, jeszcze zanim przyjmie ja jakis olrajt w bialym kitlu, w ktorym z grubsza wypisuje, dlaczego uwaza, ze jest w ciazy. Pewnie wiekszosc tutejszych pietnastolatek pisze cos w stylu “Bo sie bzykalam na lanczu” albo “Zbieram na IPhona, wiec chce zasilek”.

Tak tylko to wszystko nadmieniam, zebyscie nie pomysleli, ze nie zyje. Zyje, staram sie zwalczyc mysli, ktore mnie….?..rozjebuja powiedzmy, poza tym uprawiam sparing ze sprawami szkolnymi. Poza tym czegos nie mam, nie wiem czego, ale wiem, ze tego nie mam bardzo bardzo. Za to wiem jedno- mam pokreconych fanow, bo podsylaja mi takie dziwactwa:

Bartek Wzwod….sorry, wroc, Wrona, idol nastolatek z lat 90. ( i panienek z przeszkoli tez) jak widac w SZCZYTOWEJ formie. Nuta idealna na mycie zebow z samego rana w okolicach godziny 12, a takze nie wiedziec czemu na pisanie postow na blogaska. Przy tym trzeba przyznac, ze tekst jest bardzo zyciowy, o uczuciach i potrzebach drugiego czlowieka chociazby (“Zalatwialem to na wlasna reke/by chronic cnote”), a takze o potrzebie przezywania szczesliwych chwil w gronie przyjaciol(“randki wzbogacalem kolegami”).

Z dedykacja dla K., oh ja pierdole, coz bym poczynila bez moich wiernych fanuff.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: