Zycie ci rozpustnie plynie, gdy uprawiasz edukacyje

28 May

Studenci mojego uniwersytetu przebijaja swoja kreatywnoscia dresow z Juwenaliow. Nie musza nikomu dawac sztacheta po lbie, zeby powalic na glebe. Nie potrzebuja sie lansowac po Starfucksach ani udawac alternatywnych grajkow, by zaznac slawy i lansu.

Poszli po swe angielskie rozumki do ban i wymyslili, ze najlepiej sprzedaje sie seks. I w przeciwienstwie do warszawskich studentek nie wykorzystuja tej wiedzy w praktyce, by zdobyc kasiore na czynsz oraz zapas zupek w proszku.

Najpierw w zime wyswietlili pornosa na scianie jednego z akademikow. Zeby nie pozostawic nikomu zludzen co do zrodla pelnego melodramatycznych westchnien soundtracka, ktory ponoc wyrywal trawe wraz z korzeniami, raczyli skierowac rzutnik na sciane wychodzaca na ulice. W ten sposob lokalna ludnosc obejrzala porno, ktore mialo 30 metrow wysokosci- niecala 1/3 rozmachu Palacu Kultury, coz, trzeba od czegos zaczac.

Ludnosci musiala sie spodobac ta projekcja, bo nastepnego dnia wydarzenie dla potomnych utrwalil “The Sun”- cos jakby nasz “Fuckt”, nawet papier jest tak samo cieniutki, wiec niestety podtarcie dupy tym watpliwym dzielem jest awykonalne-zas rzecznik zwiazku uczniowskiego grzmial, ze studenciaki sa niedojrzale i przynosza ujme dobremu imieniu uni. Pewnie byl rozczarowany wyborem filmu i dlatego tak smedzil.

Aha, chyba nie musze dodawac, ze za calym tym wyczynem stoja studenci The Media School, do ktorego nalezy tez nasz wydzial na college- nastepnego dnia bylismy bardzo dumni z kolegow “po fachu”, conajmniej jakbysmy otwierali im pudelko ze slawetnym DVD.

Ale komus czegos tu zabraklo, a mianowicie elementu mediow spolecznosciowych. Dlatego tez od jakiegos czasu wisi na fejsie fan page, gdzie studenci wystawiaja sobie oceny za swoje seksualne podboje w skali 1-10, np. “Wacek 1/10, zabiera sie do sprawy od dupy strony i bez wiagry nie przychodzi mu stanac”. Pozyteczne zrodlo wiedzy dla kogos, kto zaczyna studia od wypicia drina studenckiego (powiadaja, ze to spiryt+gorzala na popite, ale to chyba na warszawskim ASP, bo tu sie gustuje w jabolach i blantach) i rzucenia tobolka na lozko w akademiku. Przynajmniej sie dowie, jak sie nie narznac (!)

Propo blantow, przypomniala mi sie taka  zabawna historyjka z piatku.

Wchodze do sali, paczam, Benny piluje wieloryba i rozdziela pingwiny na warstwy, tylem do niego siedzi nasz nauczyciel Steven, calkiem wporzo gosc. Oboje dziubdziaja sobie przy kompach, niby nic nadzwyczajnego, ale…

Z plecaka Benny’ego dobywal sie taki aromat, jakby wlasnie dogorywalo w nim cale pole amsterdamskich samosiejek. Nie, nie, on nie smierdzial, on nie pachnial, on nie jebal, on po prostu napierdalal, az przez chwile moje receptory wechu ulegly paralizowi. Steven cierpial na ciezkie przeziebienie, wiec pewnie nie byl w stanie wlasnych mysli wyczuc, a ja podczas zagajania go o termin rozpoczecia drugiego roku (ofkors musialabym urwac sie z Ksiezyca, aby podejrzewac, ze uda mi sie wydobyc ta informacje od pierwszej napotkanej osoby. Steven odeslal mne do Roba, Rob do sekretarki, a sekretarka do…przyszlego tygodnia. I tak lepiej, ze nie poslala mnie w chuj, bym odbyla podroz  zycia) mialam ubaw duchowy trzeciego stopnia, bo caly czas wyobrazalam sobie ta sytuacje w realiach polskiej szkoly.

Albo ktos by go zakablowal, albo okradl z tych dobr medycyny rastafarianskiej; tu rozwazalabym kandydature mojego goscia od PO, ps. General Pierdolnik, lub informatyka-lawstoranta.

Na angielskim uniwersytecie wszyscy maja to w dupie, no moze oprocz Roba, ktory wparowal do sali wraz z drzwiami i swemi szkockimi wrzaskami, by przeprowadzic tam spotkanie na szczycie, pt. kadra nauczycielska vs delegat uczniow( w tej roli moj szkocki kolezka E.) i krzyknal:”CO TU TAK ZIELSKIEM SMIERDZI?!” Pocieszny to gosc.

Ja z kolei spuscilam memu kolezce E. dwie paczki ohydnych L&Mow Linkow, wiec nasze spotkanie produkcyjne odbylo sie na palarni. Fajek byl srogi, ale przynajmniej wiem, w czym tkwil urok chodzenia na szluga za szkole, ktorego nie bylo mi dane poznac przez bite 12 lat edukacyj polskich.

Przy czym w gimbazie mialo to wymiar egzotycznego nielegalu, gdy panowie Ch. i jego kompan-niedostosowany intelektualnie do otaczajacej rzeczywistosci Kwiatek, ktory wslawil nasza klase najniznsza srednia w calej szkole, przyprawiajac o spazmy naszego wychowawce-sztachali sie szlugenami zajebanymi z pomocy dla powodzian, majac w krzakach widok na smietniki i lumpeks. W liceju podobno najlatwiej bylo wysepic fajka od fizyka; gorzej bylo z chemiczka, czemu sie nie dziwie, bo zawsze ja podejrzewalam o sukowaty pierwiastek osobowosci.

I pomyslec, ze moim najwiekszym bolem serca w zeszly weekend nie bylo wcale, czy John jest 5/10, czy moze bardziej 7/10, a to, ze byla Noc Muzeow i Warszawskie Targi Ksiazki ( Jerzy Urban+ Nergal+ w chuj ksiazek na jednej powierzchni=czy wy to wicie-rozumicie?!) i mnie oczywiscie & tradycyjnie tam nie bylo. Przy okazji wykminilam sobie cos zabawnego, czyli:

A.nie bedzie z tego pieniedzy,

B.Nic z tego nie bedzie, bo pewnie nie powstanie,

C. Slawy tez nie, no chyba ze wsrod geekow, zjebusow, hipsterow i nerdow,

chodzi o wielka, czytelnicza platforme vlogowa! Moze nie bede nakreslac calego biznesplanu, ale w oceanie internetow odkrylam, ze niestety w PL nikt nie dorobil sie dobrego vloga o recenzjach ksiazkowych. Takiego z prawdziwego zdarzenia, nie kreconego kalkulatorem za piec dwunasta przed przyjsciem Hitlera. Moze to wynikac z tego, ze ksiazke nieco monotonnie pokazac w kadrze, ale, ale, od czego jest scenografia i green screen? Tylko czy takie cos moze chwycic w dzisiejszych czasach?

I badz tu czlowieku ambitny w takich okolicznosciach przyrody…

P.S. Pozdrawiam wytrwalego wedrowca, ktory trafil tu spod hasla “laski ubrane laski rozbrane”. Jesli nadal szukasz, to pomoge ci.

http://s3.amazonaws.com/data.tumblr.com/152f1pHO8ja02n7ppuH913hco1_1280.jpg?AWSAccessKeyId=AKIAI6WLSGT7Y3ET7ADQ&Expires=1369869453&Signature=C7W%2BuoiARLyXvy8xijbK93DMY78%3D#_=_

Na litosc szatana, koles, ona byla JEDNA, skad laski w liczbie mnogiej?

Advertisements

10 Responses to “Zycie ci rozpustnie plynie, gdy uprawiasz edukacyje”

  1. Joanna Kalinowska June 5, 2013 at 9:09 am #

    ooooooooooooo, jestem pod wrażeniem, podrzuć linka do tego fanpejdża

  2. monicam June 5, 2013 at 8:44 pm #

    A co, planujesz podjac sie inspekcji i weryfikacji ocen? Zmartwie cie- oceny wystawia sie anonimowo, wiec pewnie wiekszosc to robienie sobie jaj z jakiegos nieszczesnika, ktory np.nie podzielil sie sausage rollem albo nie pozyczyl dychy na sajdra. “A to skurwysyn, taki z niego wspollokator, to mu wystawie 0 na BU Bed Ratings!”
    Swoja droga to ciekawe,co zrobia z tym wladze uni(pewnie cos dopisza), bo gdyby ktos podpial pod takie przedsiewziecie jakakolwiek polska szkole, to wylecialby na kopach, ze niby uwlacza dobremu imieniu placowki edukacyjnej, bardziej niz kurewska kadra pedagogiczna i brak papieru do dupy razem wziete. Heh, pozoranckie dzialania.

  3. CarMay June 6, 2013 at 11:34 pm #

    Mogę Ci powiedzieć jak to było w polskiej szkole:
    Koledzy z mojej klasy w liceum namiętnie oglądali różnego rodzaju filmy przyrodniczo – fantastyczne ( takie co to wiesz w lesie na trawce lądują kosmici i grzmocą wszystkie grzybiarki 😛 ) No i pewnego dnia w szkole pierdolnęła wieść, że koledzy znaleźli porniusa, w którym podobno gra jedna laska z równoległej klasy. Odrazu zrobil się szum no i od słowa do słowa cała szkoła o tym grzmiała. Jako, że ja chodziłam do szkoły męskiej, gdzie dziewcząt było gdzies na oko 60 na 500 uczniów, postanowiłam zasięgnąć języka u źródła. Będąc na przerwie spotkałam koleżanki tej niby aktoreczki, a że byłam z kumplem – Norbertem, no to uderzyliśmy w gadkę do koleżanek czy z kolei ich koleżanka faktycznie gra w filmach…. Odpowiedzi nie uzyskaliśmy, temat olaliśmy… po kilku dniach – był to piątek – wybraliśmy się z rzeczonym Norbertem na wagary i postanowiliśy przebimbać piąteczek u Niego na chacie. W pewnym momencie dzwoni telefon a rozmowa Norberta wyglądała tak:
    – SIema…. no mam, no mam na dysku, co ???, nie pierdol!!! No dobra… dobra kurwa wiem co robić, nara!
    Pytam co jest zgrane a Norbert z uśmiechem mówi – Ty jest afera w szkole podobno ta laska przyszła z matką, bo chłopaki od nas zaczeli ten film rozdawać, żeby każdy sobie zobaczył….
    Wzruszyliśmy ramionami, Norbuś przezornie skasował film z dysku i olalismy to wspólnie…. W poniedziałek po lekcjach zgarneli nas do gabinetu dyrektora, pytali co wiemy na ten temat, dlaczego sie wypytujemy i czy widzielismy. Oczywiscie zgodnie powiedzielismy, że NIE 🙂 I zaczęła się jazda… wypytywanie: Karolina dlaczego nie masz koleżanek, co nie lubisz dziewczyn ??? – No nie mam bo jakoś mało tu dziewczyn w tej szkole, No ale w klasie jest was dwie, czemu nie trzymasz sie z Moniką ? No bo jakoś nie mamy o czym rozmawiać…. itp itp… W końcu zebrali się wszyscy w jednej sali, okazało się, że chłopaki ze starszych klas wpadli na pomysł handlowania płytami z tym dziełem kinematografii, dyro – jako, że kochał informatykę i różne takie inne kazał na tablicy rysować schemat, kto od kogo dostał i do kogo podał dalej…… Kiedy przyszła kolej moja i Norberta, narysowaliśmy dwie kropki na drugiej tablicy mówiąc, że to jestesmy my. No bo kurwa to, że zapytaliśy się czy to faktycznie ona to chyba nie było grzechem….. Inna sprawa, że miny nasze jednoznacznie wskazywały przy zapytaniu, że mamy z tego niezłą zgrzewę i ogólnie mamy na to wyjebane.
    Afera troszkę przycichła i nagle JEB, opisali nas w gazecie, pozmieniali imiona, sprawa niby miała trafić do prokuratury, nauczyciele odjebali szopkę stulecia, kazali zebrac sie wszystkim na apel i kupić naszej “gwieździe” po róży i czekoladzie i ją publicznie przepraszać. I tu sie miarka przebrała!
    Powiedziałam, że nie będę nikogo przepraszać, żeby chuj na chuju stawał to jej nawet oszczanego mlecza nie dam nie i koniec. Pani vice dyrektor razem z panią od Wuefu wpadły na pomysł, ze mamy podpisywać jakieś oświadczenia, których nawet nie mogliśmy przeczytać, podpisaliśmy ale chuj wie co tam było, już mieliśmy dosyć tego… Potem Pani Pedagog niedojebana nie potrafiła z nami porozmawiać jak pedagog z uczniem, tylko odjebała nas bo powiedziała JESTEŚCIE W TO ZAMIESZANI, na co Norbert się nieźle wkurwił ale stwierdził, że to pierdoli.
    Koniec był taki, że apel się odbył, chłopaczki karnie ustawili się w kolejce do naszej aktorki i wręczali te habazie a my zbuntowani i solidarni cały apel przesiedzielismy w klasie…. Potem na przerwie to suczysko z filmu krążyło koło nas ze swoimi koleżankami głośną mówiąc- U PAULINA ALE MASZ KWIATÓW, a ta blaza paczała na nas i mówiła LICZYŁAM NA WIĘCEJ, na co Norbert pokazał jej wyprostowany środkowy palec. Ja ją chciałam stuknąć ( tzn poprostu jej przykurwić), ale Norbi mówił, żeby dać spokój, bo powie, że ją chcielismy zgwałcić jak w tym filmie….. Potem jeszcze znów na chwilę ktoś sobie o tym pryzpomniał, ale już nie było takiego halo. W każdym razie nieźle się wtedy nawkurwiałam, w domu też nie było sympatycznie, zwłaszcza, że chcieli mnie badać czy ja jestem normalna bo się kumpluje tylko z chłopakami…
    Tak to się robi w polskiej szkole moja eM…:)

    Ale żem się napisała ….. Mam nadzieję, ze ktoś to doczyta 😉

  4. monicam June 11, 2013 at 6:28 pm #

    Ja zem sie doczytala, ja! Gnebi mnie tylko jedno pytanie- w koncu Norbert mial to porno na dysku, czy nie? Bo piszesz, ze pytaliscie jej kolezanek, czy brala udzial w tej ambitnej produkcji, a potem, ze Norbie wykasowal go z dysku…to nie mogl go po prostu obejrzec, zeby rozwiac swe watpliwosci co do obsady? 😛

    Przypomina mi to inna historyjke, z mojej gimbazy. Slowem wstepu- do mojej klasy chodzily dwie paszczurne blizniaczki, przy czym jedna niepodobna do drugiej (a w przypadku jednej z nich mialam problem z okresleniem plci), ktore uczepily sie do mnie z sobie znanych przyczyn. Albo i nieznanych. Otoz kiedys jeden z tych cosiow zaczepil mnie na GG i zaczal snuc jakies podejrzane watki, ze jestem pasztet, kraken i oct. Odpisalam jej/jemu cieplo i serdecznie, by spojrzalo w lustro, czyli dosyc dystyngowanie jak na mnie. Napisalam o tym psiapsiole, na co zazyczyla sobie namiar na mlodocianego transa i napisala jej/jemu, ze trans jest kurwa.

    Ooo,to byl cyrk! “Moja mama pracuje w policji, bla bla bla!”, “Jak ona smiala!” itepe, itede. Oczywiscie nie obylo sie bez kabla do naszego wychowawcy, trudniacego sie nie tylko probami nauczenia nas ladnych manier, ale i ojczystego jezyka. Wysluchal tej powaznej skarg(“-Ekm, prosze pana, bo kolezanka M. nazwala mnie…nazwala mnie…KU!…”, “-…RWA! Zgadlem??”)
    Pokiwal glowa, widac bylo, ze w sumie ma na to wyjebane, ale powiedziec cos z racji pelnionego urzedu musial. Na koniec spytal:
    -A przez jakie “u” napisala to slowo? (zboczenie zawodowe?)
    -Przez “o” z kreska!! (niestety, taka byla prawda i to moim zdaniem najciemniejsza strona tej historii)
    -M.!!!!!!!! Naucz swoja kolezanke pisac poprawnie to slowo, zeby nie robila ci wstydu!!
    -Tak jest, prosze pana.
    Finalnie kazal siostruniom spadac na drzewo, a mi sie to wlasnie czasem przypomina w takich sytuacjach z kurwa w roli glownej 😀
    I tak tez bywa w polskich szkolach.

  5. carmay June 13, 2013 at 1:47 pm #

    Nie do końca Norbert był przekonany czy to to kurwiatko tam sie stukalo totez postanowilismy spytac i wyszło jak wyszło…
    U mnie w szkole nikt nikomu nie pisal na gg, moze dlatego, ze jeszcze wtedy nie kazdy mial internet w domu (naprawde jak chodzilam do gimnazjum nie mialam internetu, dopiero w 2 klasie liceum mi założyli ;] ) W liceum klasa byla męska więc jedyne co mogli mi napisać to czy moga kupić odemnie dwa papierosy 🙂

  6. monicam June 13, 2013 at 2:21 pm #

    No bo widzisz, ja jestem pokolenie zintegrowane z Internetem i dlatego zadna dysortografia albo dysleksja przed nikim sie nie ukryje 😀
    Sprzedawalas fajki w szkole? Osz ty mrowko! I czemu bylas w meskiej szkole? Do damskich juz nie przyjmujo, czy placowki przejely pingwiny?

    • carmay June 15, 2013 at 8:33 am #

      Męska szkoła była męska nie z nazwy tylko z ilości chłopaczków, wybrałam sobie szkołe, z której wychodzili dumni monterzy urządzeń telekomunikacyjnych, listonosze itp słowem ZESPÓŁ SZKÓŁ ŁĄCZNOŚCI….Mnie zamarzyło się być INFORMATYKIEM i miałam dumny plan iść na Polibude, co zweryfkował pierwszy semestr, kiedy wylądowałam z piękną pałą na koniec półrocza… Oj łączność to mieliśmy niezłą… Fajek nie sprzedawałam ale kolegom bardziej opłacało się dziennie kupić 6 papierosów od kogoś na każdą przerwę, niż kupić całą paczkę, bo primo – sępy krązyły, secudno – po szkole podkradali fajki rodzicom, żeby sobie zapalić na spacerze z psem toteż im się to wogóle nie opłacało! Ja fajek nie sprzedawałam, nie paliłam nawet, więc żadnych biznesów ze mną się robić nie dało. Był taki jeden Sokół, co to miał w domu zgrzewarke, kupował najtańsze ruskie fajki i gumy do rzucia i zrobił PAKIETY: dwie fajki i guma 50 gr, jedna fajka i tic tac 25 gr. Koleś to wszystko zgrzewał w folie i wychodziły z tego takie prostokątne, podobne do kapsułek z Arielem do prania PAKIETY. “Sokół kopsnij pakiecik” 🙂

  7. monicam June 15, 2013 at 5:43 pm #

    No to Sokol byl orlem biznesu!
    Zespol Szkol Lacznosci, ale jaka to lacznosc, jak tylu facetow i prawie znikoma liczba panienek!
    Co do palenia fajek w szkole- jak napisalam, po raz pierwszy fajka w szkole udalo mi sie zapalic dopiero tu, w UK, bo w szkolach polskich bylam zbyt grzeczna na takie cyrki. Chlopakow na palarni zdziwilo, ze jak na osobe niepalaca dobrze sie zaciagam, a to po prostu ten sam myk, co z sheesha. Pomimo paru prob wciagania sie w nikotynizm uwazam, ze sheesha jest lepsza, moze dlatego, ze zawsze trafiam na chujowe szlugi.

  8. Joanna Kalinowska June 17, 2013 at 9:30 am #

    nie, fajek nie polecam wcale, ale od czasu do czasu ziele jeszcze podobno nikogo nie zabiło.

    • monicam June 17, 2013 at 12:24 pm #

      No chyba ze sie ktos udusil tym smrodem ;D

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: