Wykastruj mandarynke, ekoswirze

2 Dec

K.U.R.W.A( calkiem mozliwe, ze urodzilam sie z tym slowem na ustach, bo tego, ze z tymze umre, jestem bardziej niz pewna. W koncu jestem Polka, choc szamie matze i mam dlugi nochal- btw. Shalom Alechem, moi mili, strefa Gazy dla Izraela!!)

WordPress chce, zeby La Mamma M., niczym jedna z ciotek Joanny Marii K. umarla ze zlosci(tzn. to byla apopleksja, no ale wiadomo, ze apopleksji nie dostaje sie od spiewania”Barki” Co najwyzej od jej sluchania) i wykasowal mi notke, ktora juz obiecujaco zawierala 698 slow-wstep przedwstepny, ale lubicie to, taa?
W ogole niefartowna dzisiaj jestem, bo jak nie moge ogladac Barborki lajw, to chociaz zrobie relacje lajw z relacji lajw. TVP Sport pokazala mi fucka w tej sprawie, a raczej talerz anteny, ktory przy sztormach przesunal sie o 0.38mm, co jest dobrym powodem do tego, by M. zrzucic programy TVNu ( i chuj, nie wiem, co u Antosi z Na Wspolnej, nie wiem, czy Roman znowu zaczal pic i zapomnialam, jak wyglada Kuba Wojewodzki) no i TVP Sport wlasnie, o czym za pozno sie zorientowalam( za to regularny TVP stoi murem. Pies to jebal, Ojcze Mateuszu, ktorys sie dzisiaj w godzinach streamu z Karowej w telewizyi lansowal, amen)

Pomyslalam- Ynternet! No to cyku-cyk i jestem na stronie TVP (podzieki dla Qby za to, ze napisal mi na fejsie, iz relacji TVP Sport nalezy szukac na stronie internetowej TVP Sport…Bo widzisz kurwa, moj mily chlopcze, na TVN24 chcieli obciac mi leb smiglem Blekitnego 24 za pytanie “Kuuuzniar, skonczyles juz wraz z PerFuckcyjna Pania Domu zmywac Durczokowi ujebany stol? To znajdzcie Rurka i niech mi przekaze tasmy z Karowej, bez odbioru”)

TVPolska dla Polakow oznajmil mi jednak, ze “material jest niedostepny”- jawna dyskryminacja, poczulam sie Murzynem. Albo Ukrainka. Albo kobieta za rzadow PISu.
Po pieciu wdechach( przy drugim chcialam wywalic tele za okno, po trzecim chcialam sie upic, a przy czwartym przypomnialam sobie, ze te obydwie idee sa o kant dupy potluc) stwierdzilam, ze moze to i lepiej.

Lizanie cukierka przez szybe i masturbacja w kondomie to nie moje klimaty- jak szamac cukierki, to tonami, a jak walic konia…to nie wiem niestety:D Anyway, Karowa ma sens tylko wtedy, kiedy mozesz na nia jechac w pieciu parach rajstop, szesciu swetrach, a wszystko po to, zeby nie zamarznac w swej PIEKNEJ kurteczce Subaru (jeszcze ze starej kolekcji, z Hirvonenem! Wersja Solberg byla niestety drozsza, co znajdowalo uzasadnienie, gdy sie spojrzalo na generalke kierowcow. Posiadacze ciuchow sygnowanych nazwiskiem Kuziego  wzdychali zazdrosnie, propozycji odkupienia nie zlicze, a panie z Manolo Blahnikami moga sobie nimi oczy powykluwac niczym Edyp, gdyz zwracam meska uwage o wiele skuteczniej niz one dzieki mej PIEKNEJ kurteczce), wypic koniak z dobrym towarzychem pod telebimem, wysciskac sie i wymacac z ziomami, czy tez nawet o wiele lepszym zamiennikiem rodziny, a potem zahaczyc sie na chinczyka, sushi albo belgijskie fryty w okolicach Nowego Swiatu. Ogladanie w TV to opcja dla esow, ot co.

Przy okazji esow- uwazam, ze restrykcyjne zasady przyznawania akredytacji na Karowa sa sluszne, bo to nie jest impra dla kolesi z IPhonami, tylko powazny, celebsowy dryg. Chociaz ktos przeszacowal z optymizmem, wymyslajac zakaz poruszania sie miedzy strefami foto- toz u nas jeszcze nie ma wielkopanskich obyczajow wysylania kilku kolezkow z jednej agencji, zeby stali na roznych pozycjach! Propo celebsow i Karowej, to chyba nie zapomne, jak na Barborce jakies…trzy lata temu? holowal sie Durczok Kamil; ma u mnie dozywotni nie tylko za zajebisa elokwencje, ale za to, ze za czasow pracy w TVP wozil sie Subarka i mialam okazje go ogladac, jak uprawia mistrzostwa prostej, jadac do pracusi 😛 No wiec gdy Kamil D. chwilowo porzucil Rurka na rzecz kogos z licencja pilota rajdowego, my z Joanna Maria K. pycilysmy wzdluz serwisowki-pewnie zasmiewajac sie przy okazji z jakiegos kombatanta wojen z miska olejowa-gdy prezenter ogladnal sie, rozpoznal Dzoane, ktora go niegdys wywiadowala i powiedzial “dzien dobry”!

W sumie nie robilabym z tego helol, gdyby nie to, ze ten sam glos slyszalam zazwyczaj kolo godziny 19.00 w zupelnie innych okolicznosciach. Utwierdzilo mnie to w przekonaniu, ze praca w mediach to magia i piekna iluzja, ale mysle, ze konieczna w zyciu, choc czesto jest powiazana z wejsciem w swiat syfu, wsadzania palcow w dupe, a nawet calej reki i innych, o ktorych szary obywatel, niczym o produkcji parowki i pasztetu, nie powinien miec pojecia, wiec…keep it in the closet.

Ogladam ci ja newsy, zeby nie zapomniec, ze swiat  nadal kreci sie wokol wlasnej osi, choc po wytrzepaniu sobie mozgu breaking news mysle, ze lubi zbaczac z tego kursu.

Protesty o GMO i darcie ryja pod Palacem Prezydenckim- gratuluje przemyslnosci, Bronny pewnie i tak ma na was wyjebane i organizuje lekcje historii na Zamku Krolewskim ( i jak ta mlodziez ma byc normalna, skoro naucza ich gosciu, ktorego trawi “bul”, pewnie Weltsmerz, hehe). Gratuluje tez pomyslunku z innych wzgledow- mandarynka jest krzyzowka paru cytrusow, a wiec mieszano jej w genach, bo pomarancz nie daje sie zapylic cytrynie raczej, tylko drugiej pomaranczy- jak to mawiaja, swej polowce ( a w calodobowym mozna odnalezc duzo polowek, moze nie pomaranczy, ale po przytuleniu jednej takiej w ramionach tez moze byc milo, choc ja zwolennikiem picia do lustra nie jestem).

Winogrona bez pestek tez nie sa takie, jak je matka ziemia stworzyla, bo nikt wczesniej nie slyszal o bezplodnym owocu ( i na chuj kastrowac frukta, ja sie pytam? To pewnie z mysla o debilach, ktorzy nadal wierza w to, ze jak polkna pestke, to im drzewo wyrosnie. W takim razie powinnam juz byc sadem; chociaz mysle, ze to pewnie projekt jakiejs nedzy, ktora ksztusi sie pestkami, jak Joanna Maria K.) Przeciwnicy GieeMol pewnie wpierdalaja mandarynki i winogrona na tony, wiec proponuje wizyte u doktora Malejki. Albo obranie winogronka- kto ogladal “Krowe i Kurczaka” i podobnie jak ja zachwycal sie surrealizmem tej kreskowki, zwrocil pewnie uwage na czerwonodupego diabla, ktory w jednym z odcinkow byl Telula Posladek, proponujaca rozkosze podniebienia w postaci obranego winogronka 🙂

Na druga linie frontu wytoczono mieszkancow pewnej wioski, ktorzy nie chca, aby zbudowano u nich elektrownie atomowa. Biorac pod uwage fakt, ze u nas drogi buduje sie z roztopionych klapek typu japonki (konstruktorze japonek stop czy ja mam ci popelnic seppuku stop czy jednak wolisz to zrobic ty stop pozdrawiam wkurwiona butami bez butow M stop) importowanych ze Sierra Leone, a jako budulca wiazacego uzywa sie wulkanizowanych kondomow, to  ich obawy co do jakosci elektrowni nie sa bezpodstawne. Sorry, ale dla mnie to by bylo srednie pocieszenie, jakby po ewentualnym rozdupczeniu takiego obiektu przyjechal do mnie na lans premier Donny i obiecywal, ze na pewno nie bede swiecic w nocy. Moglabym go wtedy kopnac w dupe trzecia noga, ktora by mi wyrosla, a on by sie nadal dopytywal, czy jestem ol rajt, bo Donnie ma w sobie cos z Angliczana, niestety.

Nie ma to w sobie nic z kreatywnego rozwiazywania trudnych problemow, odcinek nr. 1, zaprezentowane przez M.M, tytul odcinka ” Hipsteriade czas zaczac”.Didaskalia:

M. swego czasu mogla wypic 10 kaw dziennie, ale juz jej przeszlo, bo zrozumiala, ze nie chce wykitowac z tak marnego powodu (a zrozumiala to, pijac wodke z redbullem,ah, me zepsucie i demoralizacja) Zamiast ilosci, idzie w jakosc. Dlatego kawa rozpuszczalna wykreca jej ryja,a akurat w piatek, gdy temperatura siegala -3 (yeee, to juz calkiem bliskie prawdziwej zimie; szkoda tylko,ze snieg byl tu widziany ostatnio w 2008/9 roku, wiec na razie jestesmy na etapie mega wypizdowka i lepienia balwanow ze szronu) i wrocila ze swoich edukacyj, zamarzyla jej sie KAWA- piekna, pachnaca i nie dublujac Mickiewicza zajebista.
Scena wlasciwa:

Jest!! Dostrzega kawe Starbucks, do ktorej odczuwa niezdrowy, hipsterski afekt, jak zreszta do calej tej sieci, moze dlatego, ze przypomina jej petanie sie po Wawie z E. ( kiedys podczas czyszczenia portfela z paragonow, ktorych nie wyrzucam, odkrylam cale kleby kwitkow ze StarFucksa+ rachunek za moja kiecke studniowkowa…Smichy-chichy skonczyly sie, jak z ciekawosci podliczylam wartosc billow ze Starbucksa i z lekka wtedy umarlam) Kawa ziarnista, czyli to, z czym zboki musza sie niezle najebac.

Jeestes, mlyneczku od mego warszawskiego sasiada Riczarda. Riczard jest znanym na osiedlu animatorem kultury, a harmonogram jego imprez przebiega wedle nastepujacego schematu: ambasadorowie spod miejscowego smietnika zachodza. Uprawiaja small talk o aktualnej sytuacji gospodarczej Paragwaju. Pan domu wyciaga swoj instrument, zwany keyboardem i wtem z jego klawiszy plyna czarowne tony, czyli napierdala palcem przez godzine w jeden przycisk. Ewentualnie zapodaje za posrednictwem kina domowego wiazanke hitow Queen, nie szczedzac spiewu, ktory z grubsza brzmi “eeeeeeeeeeeeeeee(….)EEEEE” Spiewu choralnego, bo dolaczaja do niego rowniez ambasadorowie. Okolo godziny trzeciej nad ranem, gdy jeden z ambasadorow robi sie niegrzeczny, zostaje wyjebany na schody i rozstaje sie z melanzem w sposob huczny- doslownie i w przenosni, dzieki smialej aranzacji akustycznej naszego bloku, budowanego z mysla o podsluchiwaniu antykomunistycznych dyskusji pod klatka- mieszkajac na ostatnim pietrze, nawet nie musze sie wysilac, by sluchac wraz z ambasadorami opierdolu, jaki dostaja od malzonek za uczestnictwo w obradach z Riczardem.(ah, “Ambasadorowie”, obraz Hansa Hobaina Mlodszego, ktory mnie przesladowal przed matura z historii sztuki)

No to zesmy powspomynaly…Aha, mlyneczek. Mlyneczek odpada, bo polski i brak mu przejsciowki (ktora jak sie potem okazalo, gdzies sobie spoczywala) A M. w desperacji ima sie nawet najglupszych sposobow rozwiklania swych zyciowych problemow- od wymiksowania sie z zabawy w rodzine (obawiam sie, ze w realu odwale kiedys podobny numer) po…No wlasnie. Spojrzalam na MOZDZIERZ i juz wiedzialam- jestes rozwiazaniem wszelkich mych trosk!I moge toba komus przypierdolic z fasonem, podobnie jak i marmurowym walkiem do ciasta- totalnie nie mam pojecia, na waca Flafiemu te dwa artefakty; moze chce przekazac w ten sposob, ze zupa nie powinna byc za slona? Marny strzal, bo to ty tu gotujesz, gosciu, a wkladanie wrogowi broni do reki to blad.

Pewnie byscie mi powymierali ze smiechu, jakbyscie zobaczyli, jak rozprawiam sie mozdzierzem z kawa, niczym panienka rodem z XIX wieku, ale przestalibyscie sie smiac, jakbyscie poczuli ten piekny zapach espresso…

No i jakbyscie musieli pozniej myc pod biezaca woda ta aparature, ktora wazy ladnych pare kilo i obracac nia jedna reka na wszystkie strony- moj staw w nadgarstku, ktory zawsze ma jakies “ale,” nie posiada sie wprost ze szczescia.

O czym nadala M., ktora zamiast odwalac researche na studyja, robi projekt nowego dizajnu blogaska i przeprowadza rozkmin w sprawie skuteczniejszej akcji marketingowej wokol Konfesjonalu- widzicie, te 227 wejsc w ciagu miesiaca i 10 dni to milusio, ale…To fcionga, a jak fcionga, to chce sie wiecej i wiecej.I wiecej.

Advertisements

6 Responses to “Wykastruj mandarynke, ekoswirze”

  1. FAFIN December 4, 2012 at 10:20 pm #

    Jestes stiupid pizda z pojebanym sposobem pisania
    i h ci w d

    • monicam December 4, 2012 at 10:27 pm #

      I o to wlasnie chodzi, o roznorodnosc feedbacku moich FANOW.

  2. FAFIN December 4, 2012 at 10:33 pm #

    Sram na twoje wynaturzone pisanie , bez skladu ladu i wogole pierdolisz od rzeczy zmieniajac gramatyke na swoj sobie tylko zrozumialy sposob. WAL SIE NA RYJ i pisz do radia maryja albo listy do jarka a nie bloga

  3. monicam December 4, 2012 at 10:36 pm #

    I mamy pierwszego antyfana, to dobry powod, aby swietowac ten dzien na rowni z Bozym Narodzeniem i rocznica wprowadzenia stanu wojennego.

  4. Joanna Kalinowska December 16, 2012 at 10:26 pm #

    nie kurwa, przeciwnie, uważam, że sposób pisania jest zajebisty, oryginalny i abstrakcyjny, a jak ktoś go nie kuma, to niech się zdeka zastanowi, bo to oznacza, że ma banię tylko po to, aby mu deszcz w szyję nie napadał.

  5. monicam December 17, 2012 at 1:58 am #

    Twoja opinia jest niewymierna ze wzgledow wszystkim znanych 😀
    A FAFIN ma bardziej obiektywne spojrzenie :)) Zreszta on juz kiedys musial moja pisanine deklamowac i moze teraz ma uraz psychiczny,hihi.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: