Fuck, niekoniecznie yeah

4 Nov

Mialam napisac o personalnych herosach.Nie wyszlo.

Mialam wszamac wisienki w czekoladzie przy akompaniamencie opiniotworczego czasopisma “Gala” z Nergalem ( tera je leci zagadka. Wydawnictwo G+J wydaje Gale. Wypruli tez z siebie biografie niejakiego Darskiego. Teraz kto tu komu zrobil promocyjnie dobrze- ksiazka, o ktorej leci opowiastka w pismie dla ambitnych kucht, czy pismo, ktore jest w ramach cyrografu z wydawnictwem darmowym nosnikiem reklamy ksiazki?), ale predzej zrobie szkyce i site map, ktory rozgrzebalam w polowie i niecnie porzucilam.Dlaczego?

Otoz moi mili czytacze, w ramach introdakszyn i blizszego poznania sie, szepne wam na ucho moj najbrzydszy z najbrzydszych sekrecikow. Jest to prawdopodobnie tak straszne, ze boje sie, iz po ujawnieniu tego fucktu CNN i BBC nie dadza mi zyc, paparazzi otocza moja chalupe (a wtedy ich powystrzelam i pozabieram ich pieeekne zabawki), a papa Benny16 oblozy mnie ekskomunika,  obrzuci, albo obsypie, nie wieem, jako ze z  obrzedow religijnych mam za soba tylko chrzest, to sie chyba nie narobi. Uwaga, wrazliwi, defenestrowac sie przez okienka.

NIE MAM BOJFRENDA/GACHA/CHLOPA//LUBEGO/UKOCHANEGO/MiSiAcZkA :* <3. Ci, ktorzy przezyli apokalipse sw. Jana,jaka przetoczyla sie przez ich kompy, proszeni sa o wskakiwanie do szalup ratunkowych, bo…

JEST TO MOJ SWIADOMY WYBOR.

Wiem, wiem, w statystyce nie istnieje. Jestem bledem, tudziez kalka wiersza idioty. Niestety, po ktoryms juz z kolei dennym pytaniu, kiedy zamierzam sie z kims wystukac (wersja romantyczna I believe ), albo co z moim zyciem uczuciowym, gdy przysiegalam sobie, ze poderzne gardziel pacjentowi z syndromem nadmiernej ciekawosci- i to wlasnymi paznokciami- ale zabic pajaca i pojsc do ancla jak za normalnego czlowieka jakos mi nie odpowiada (dlatego tez nie wybilam co do nogi kilkudziesieciu innych frajerzynow- mam nadzieje, ze zabije ich wlasna glupota). Postanowilam dac odpowiedz na pismie. Jak na cywilizacje europejska i biurokracje unijna przystalo.

Podobno winni sie tlumacza, a ja w zadnym razie nie czuje sie winna temu, ze jakis cymbal chce zostac domoroslym psychiatra/seksuologiem/ ginekologiem i zajrzec mi w dupe albo umysl (juz nie wiem, co gorsze) No ale rece mi wykreca w kokardke, gdy :

– z wielkim niczym tereny Imperium Rzymskiego usmieszkiem pewna znajoma, ktorej personaliow z litosci nie przytocze, po raz szosty mnie pyta, czemu nie wynajde sobie czegos na warsztat. Dodajmy, iz znajoma od dwudziestu paru lat nieszczesliwa w swoim malzenstwie, pusty smiech mnie ogarnia na dzien dobry. Argument pt. ” to jest dobre na cere ” powala mnie doszczetnie, bo wychodzac z tego zalozenia drogi czytaczu, biegiem marsz do burdelu! I mozesz sobie darowac kupno mydla.

do wzmiankowanego argumentu higieniczno-erotycznego doszedl nowy, prawdopodobnie w charakterze dobicia zwierzyny -” Skoro mamusia sobie znalazla, to ty tez powinnas”.
Super.Zajebiscie. Jak Joanna Maria K. urwie komus leb, mam prawo isc i zrobic to samo, bo ona byla pionerem.

Proponuje wykonac stosowna poprawke w Konstytucji w tej sprawie i edit w preambule pt. ” Zdublowane M. moze czuc sie oczyszczone ze wszystkich zarzutow, jesli wczesniej tychze czynow dopusci sie Joanna Maria K., tak nam dopomoz Bog ” I co to do stu fakow znaczy “powinnas “?! Powinnam chodzic na wyklady (nawet z Visual Arts, ktore w sumie moglabym poprowadzic osobiscie), powinnam wynosic smieci, whatever.O, wiem co powinnam- doprowadzic moje pomysly za ryj do realizacji. Ale czy na pewno powinnam latac za jasnie ksieciem?

Zrozum, kretynie jeden z drugim, dla ktorego zycie skonczylo sie po zawarciu zwiazku barterowo-prostytucyjnego przed obliczem Dzizusa, facia w sukience, albo laski z orlem w bling blingu, a przede wszystkim ciotki Krychy z Juesej i jej mega spadku, jak sie w koncu £$%^& wezmie i zawinie ( jak to lecialo? ” Slub pogrzebem milosci”?) najprostszy z prostych fakt.

Wzielam i zawinelam zagle do UK, mowiac zdawkowe gudbaj tym, ktorych uwazalam za swoich nawet powiedzialabym przyjaciol, zeby mnie za bardzo dupa nie bolala ( a i tak sie przeliczylam- rozumiem, jak to wyglada z ich strony, ale tez wiem, o co mi wtedy chodzilo, a wiec porozumienie w tej kwestii lezy i kwiczy), gdyz wymyslilam sobie, ze czeka mnie cos lepszego. Licze na to, ze z papierkiem po moich wielgasnych studyjach czeka mnie cokolwiek, czy to w PL, w UK, w Dubaju albo na Ksiezycu. Czy to naprawde az taka zbrodnia, ze w tym momencie wszystkie fagasy moga pocalowac mnie w klamke, bo jednak wole moje wykladziki i zadnego ciosania kolkow na lbie lub rozkminiania sciezek wiernosci jasnie ksiecia? Widocznie tak.

Co najciekawsze, lubia mi ta zbrodnie wytykac panie. Witajcie w XXI wieku, czasach feminizmu i rownouprawnienia, gdzie kazda kobieta jest drugiej pomoca i podpora… Zartowalam, kurde, nie patrzec po sobie, jakbym zabila jelonka.

Wracajac do wyliczanki:

-To, ze nie mam mena, dyskwalifikuje mnie nie tylko z zycia, ale nawet z posiadania oczu i uszu. Tak, panienka bez chlopa jest glucha i slepa, bo nie moze wyrazic niepochlebnego zdania na temat swego kolezki, zeby nie uslyszec, ze sie nie zna, wiec droga wolna do wozenia baranka tramwajem albo-jak to sie na mojej dzielni jeszcze z 7 lat temu mawialo- turlania dropsa.

Pamietaj, czytaczu- jesli nie wpakowales reki do ognia, nie mozesz ostrzegac innych przed dokonaniem takiegoz eksperymentu, bo sie NIE ZNASZ.

Na nic proby tlumaczenia, ze dalej widze, co mi sie podoba ( gwoli scislosci- zakonnica nie jestem, choc tu zalacza mi sie przed oczami tryb niezlej perwersji, gdy sobie wyobraze siebie w habiciku i z najnowszym numerem NIE jadaca metrem albo cos takiego…Tak,nadal widze przystojnych facetow na ulicy!!) slysze texty, ktore doprowadzaja mnie do bialej goraczki (nazywanie swojej aktualnej ukochanej ” suka/ bicza” i opowiesci o tym, ktora z bylych ukochanych byla dobra w robieniu loda, a ktora wolala gre wstepna z uzyciem wsadzania banana w miejsce, do ktorego nie byl pierwotnie przeznaczony- coz, to chyba nie jest wybitny dowod na szacun, podobno tak potrzebny w milosci) i widze szopki w stylu Moliera ( w zwiazku-wolny-w zwiazku-wolny-zareczony-to skomplikowane-wolny-w zwiazku…Takie zmiany obserwuje u niektorych na FB srednio kilka razy na kwartal.)

” Tu na trzezwo diabli wezma, zdradzi mnie rozsadek dran”- spiewal Kaczmarski, Jacek swoja szosa. Zeby nie mieszac mistrza slowa i gorzaly z debilami,  dodam od siebie , ze gdybym zglosila takich zuczkow do totalizatora sportowego i zrobila pare zakladow, to moglabym przestac kombinowac, skad wziac siano na Canona 1D mark IV, bo jak to mawiaja Polacy zaprzegnieci do angielskiego chomata-samo by mi sie naruchalo.

Oczywiscie takie gry i zabawy nie przeszkadzaja samemu zainteresowanemu (czyt. polowce jednego z takich zwyjazkow) w czepianiu sie do mnie, jako ze moj lajfstajl jest ponoc zlym.

A Terlikowski z FrondyTV zawija  to w sreberka.

(Uwielbiam Fronde TV na profilaktyke stanow przedwkurwicznych- jak zreszta kazdy inny kabarecik,ale ten ostatnio porusza mnie szczegolnie, chyba bardziej niz legendarne “skierowanko na badanko” Paranienormalnych. BTW- skierowanko na badanko dla moich mini  seksuologow)

Nie bede sie odgrazac, ze zobaczymy, ze to, ze tamto, po prostu…Wal sobie,czleku malej wiary,swoje sciemy do gruchy, ale pamietaj- z twoimi kolejnymi placzami na temat swoich niepowodzen milosnych idz do franciszkanow. Albo do dziwek, bo obawiam sie, ze nie znajde na to czasu.

Tak nawiasem mowiac- smiac sie z mojego braku doswiadczenia mozna, ale jak potrzeba sobie kims zaplakany kinol wytrzec, to sie do mnie przylazi,hee? Rzecz jasna nie mam o to pretensji do tych, ktorzy nie wytykaja mnie paluchami, bo przyjazn zobowiazuje itp., ale Kolko Adoracji Mojej Dupy chyba o tym zapomina.

Kolejny kamyczek z ogrodka-rodzina. Familia M. Kiedy okazalo sie, ze w maturalnej klasie okrutna koleja losu bede rzadzic sie sama, byli w ciezkim szoku. 18-latka ? Sama? W domu? To prowadzi do rozwiazlosci (slowo “seks” nie padlo ani razu w wykonaniu doroslych ludzi) a rozwiazlosc do…zapewne rozwiazanych sznurowadel.

Dokoptowalam sobie jeszcze syna sasiadki, zeby sprawdzal od czasu do czasu, czy sie jeszcze nie raczylam powiesic- chcialam kuzynke, ale jej ojciec, a moj wuj oznajmil, ze ona nie umie sobie zrobic sama kanapek czy tam jakiegos innego bullshita oglosil. Raczyl tez oglosic, ze gdyby wpadlo nam do glowy zapraszac meskie towarzystwo i pojawi sie piwo ( Uspokajam patriotow- czesciej bywala vodka), to on odpowiedzialnosci za to nie bierze, rzucil kluczami o stol, inspirujac sie przerysowana gra aktorska Eugeniusza Bodo (zeby byla jasnosc-NIE ZNOSZE filmow z epoki niemego kina.) i robiac w ten sposob sugestie, ze dnie bede spedzac na bezustannych orgiach i pijanstwie.

Poniewaz rozrywka pijanstwa byla mi juz znana, to rozpic sie jeszcze bardziej chyba nie moglam, zwlaszcza, ze nie wykazuje nabozenstwa w tym temacie, bo by mnie to predko znudzilo. A jako ze mam do alko stosunek lekce-sobie-wazacy, to imprezki bywaly w moim wykonie, ale przy okazji nauczylam sie tez prac, gotowac, walczyc ze skarbowka,takie tam zwyczajne umiejetnosci mlodziezy…Mature tez udalo mi zdac, chociaz z matma to byl bardziej przypadek. I interwencja pewnego rycerza z karmelowymi loczkami- dalej o tym pamietam!

A teraz familia M. pyta, jak sie miewa moje ” zycie uczuciowe” ( nie pomnam zapytac, czy istnieje tez zycie trawienne, a tym bardziej zycie po zyciu, a szkoda). Na taki statement ( ee… tekst?) pragne jedynie walnac glowa w Wielki Mur Chinski, ta-ni-ma ( co po chinsku znaczy “kurwa jego mac”- wiem, co mowie!) Mamy tu do czynienia prawdopodobnie  z ksiazkowym przykladem schizofrenii. Jak to mawia moj wuj Wawrzonek ( musze kiedys zadedykowac jeden z wpisow jego textom, to sie wzruszy i postawi mi browarka w autentycznym, wiejskim sklepie)-” Spytaj cioci, jak sie grzmoci”. Jak zyje w celi benedyktynskiej- zle. Jak pojde w tango- zle.

NO TO CO JA MAM ZROBIC? Wedle tej zelaznej logiki musze zapewne zafundowac sobie skok z kosmosu, niczym koles, ktoremu Red Bull dodal skrzydel ( z innej beki- jak myslicie, co teraz powinien wkoncypowac dzial marketingowy Monstera?), zeby dokonac aktu regulacji i wezwac wszystkich swietych na pomoc, bo jesli jestem taka nedza zyciowa, to moze oni mi pomoga w wejsciu na wlasciwa droga zyciowa, hallelujah, hajle selasje i jak trzeba bedzie to nawet koko dzambo i do przodu.

Pewnie myslicie, moi drodzy,  (taka Kacha Tusk na blogowaniu trzepie podobno 11 tauzenow/ miesiac, wiec musze sie zabrac za skuteczna promocje i pokazywanie sie w ubiorach z Primarka i z worow po kartoflach, hihi) ze dorabiam ideologie do bycia krakenem- chyba nie do konca, bo na tle tutejszych octow podobno wyrozniam sie bardziej na plus. W  tutejszym Silent Hill jeszcze sie nie poznali na typie urody slowianskiej ( a przynajmniej nikt mnie jeszcze po pysku nie rozpoznal), a wiec odstajace kosci policzkowe, biala skora, ciemne wlosy i niebieskie galy zawsze w cenie. Tak wiec hejterstwo do domu, albo i nie- bede miala pocieszny zaciesz, jak zasiade do mojego admina i bede robic klikanko “odrzuc” tym plodom chorych fantazji.

Inna sprawa jest moj brzybrzy, podly do osmioscianu charakter- jesli znacie kogo o rownie wkurwiajacej osobowosci, dajcie znac. Inaczej nie da sie nazwac przeswiadczenia o swej niezachwianej zajebistosci ( tak mowia o mnie na miescie), klotliwosci i robienia wojny z przecinka, braku organizacji oraz zdecydowanej niecheci wobec jakichkolwiek kompomisow ( moja racja jest najmojsza, chyba, ze sprzedasz mi swoja, udajac, ze moja jest lepsza), a takze tepienia zaimkow dzierzawczych ( wydzierzaw se pole buraku, a nie ” moja M. ” !)

Mysle, ze juz zazdroscicie potencjalnemu wybrankowi, taaa? Dodajcie sobie do tego przeczytana ” Chemie milosci ” i skumacie tez, czemu ogarnia mnie zena na trzymanie sie za raczki i inne takie pierdoly. Chcesz mi zrobic milo i radosnie? Zapros mnie na gorzale do Przekasko-Zakasek, przytarmos ze soba biblioteke albo…powal mnie na twarz. Bicie piany to u mnie alfa i omega, dyskutanci mile widziani.

Myslisz sobie ” ja pierdole, jaka szyszymora, pewnie niedoruchana feministka” . Jesli jako feminizm postrzegamy dzialania panienek z Kongresu Kobiet i ich chore wizje, to raczej trzymam sie z daleka; zanim zaczniesz walczyc z facetem, pomysl co zrobilas dla drugiej kobity i zawstydz sie, babochlopie.

Ja jestem calkiem zadowolona z tego, ze nie musze gospodarowac czasu dla siebie i jakiegos alfonsa ( kolejne pojecie zassane od wuja Wawrzonka), moge sie posztafirowac sama dla siebie ( jesli paniena nie chce spojrzec na swoje inne oblicze dla wlasnej przyjemnosci, tylko dla mena, to znaczy, ze bez lobotomii sie nie obejdzie…A Hamlet mowil :” Slyszalem tez o malowaniu sie- nie dosc wam jednej twarzy danej przez Boga, to musicie doprawiac sobie druga!” Hamlet wyraznie nie kumal, ze baba ma wiele oblicz, a  99% faciow i tak nie zaczai roznicy miedzy jednym a drugim, wiec o co cho?), a zwiedzanie klubowni nie konczy sie u mnie zeznaniami na dywaniku pt. kto, co i jak. Chcesz wiedziec kto, z kim i jak, mon cheri? Zostan materacem albo redaktorem Plotka…Bo nawet Detektyw Rutkowski kladzie laske na takie bzdury.

Wyciagnelam kichy przez uszy, pisalam ta notke na dwa razy (brzydki WordPressik, wylogowal la Mamme M. bez jej zgody, ale zachowal drafta notki, co prawda polowe, ale ta lepsza!), pewnie i tak nie odniesie to oczekiwanego skutku, ale mam ja sobie swoj emo-kacik i sciane placzu, wiec czemu nie?

Zawracaczom gitary zycze, by nie dostali na najblizsze Walentynki 5 kilo proszku do prania- ja w zeszlym roku dla odmiany dostalam mandat od kanara, zgodnie z tendencja plyniecia pod prad- i zeby im chemia w mozgu grala, bo dopalacze coraz drozsze, a moze jak beda mieli sie czym zajac, to sie…to sie…unormuja 😀

PS. Snilo mi sie, ze leze po osniezonym centrum Wawy z E. pod raczke.

Mysle, ze zamawianie palety afganskiego haszu nie bylo dobrym pomyslem.

Advertisements

2 Responses to “Fuck, niekoniecznie yeah”

  1. Joanna Kalinowska November 5, 2012 at 9:44 am #

    bardzo dobre teksty, świetnie się czyta, Dziara niech się idzie jebać z jego ocenami, w końcu naczelna Claudii ma na ten temat zupełnie inne zdanie niż on i chyba to jednak ona ma rację. Crack on, babe !

  2. monicam November 5, 2012 at 7:44 pm #

    Mufin najpierw powinien popracowac nad szykiem zdania… Czasem autentycznie musze przeczytac z piec razy pod rzad, co autor mial na mysli, a to nie zdarza mi sie czesto.
    Ale oj tam oj tam, ja sie nie znam, w koncu EKSPERT twierdzi, ze nikt normalny nie jest w stanie zakumac, o co mi biega, bo jest “duzo nawiazan HUJ wie do czego”. No co ja poradze, ze notka miala byc o mojej dupie ( a raczej o pojezdzie na nadmiernie nia zainteresowanych), a byla o taktykach promocyjnych i afganskich skunach ? Na tym polega asocjacja, fakje.
    Chyba ze Mufin czyta jak leci i nie zajorgal, czemu sluza nawiasy 😀

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: