Helu

22 Oct

W tytule pojawia sie szkocka wymowa slowa “hello”,czyli lecimy product placementem whiskacza na dzien dobry.

Imie-M.

Nazwisko-M.Zdublowane M,plagiat z Marylin Monroe.

Mam tyle lat,ile pierwsza czesc “Psow”Pasikowskiego.Chcecie wiedziec ile,zuczki?Odsylam do Filmwebu,odchamiac sie.
A przy okazji przypomnijcie sobie,jak powinien wygladac prawdziwy mezczyzna i czemu nazywa sie Franz Maurer.
555-bo moje marzenie zycia jest blekitno-zlote,ma silnik typu boxer i nazywa sie Subaru Impreza WRX STi.Boze Bron od tego o wygladzie Lanosa.O marzeniach typu podroz dookola swiata(choc Hiszpania wali mnie totalnie na ten przyklad),posiadaniu furmanki zajumanej spod remizy strazackiej,pelnej butow i drugiej z ksiazkami,robieniu koncertowek Acid Drinkers nie wspomne,bo moim naj,najwczesniejszym jest wlasnie Subarynka;az sie dziwie,ze w czasach zrywania wiezow malzenskich,narzeczenskich czy tez innych ukladow barterowo-prostytucyjnych za pomoca Fejsa kocham “Szybkiego Jak Wiatr*”dwunasty rok z rzedu.

Wichry zycia-jak to powiadaja w M jak Milosc-przywiodly mnie tam,gdzie wiekszosc rodakow za prace niezgodna z kwalifikacjami dostaje wiecej pieniedzy,niz zgodnie z wyksztalceniem w PL.
Ja orygynalnie postanowilam,na przekor rodzinie dalszej(bo do blizszej dolaczylam wlasniez)podjac tu edukejszyn-jak,po co i w ktora strone to w swoim czasie.
Kiedys pisalam,duuuzo,kilogramami,dlugo i namietnie(lubie sobie zagladac w dawne katy dzialalnosci pieknej,acz pokretnej-nie,nie bylam emo-poetka,w czasach emo chyba bylam za stara na takie cyrki),ale w pewnym momecie dobila mnie proza zycia ze smiercia, matematyczka i chemiczka w tle. Potem po dlugiej przerwie uroilo mi sie,ze pewnie juz nie umiem,a przynajmniej nie tak,zeby bylo dynamicznie i rwalo za jaja/jajniki. Z uciechy,oczywistka.
Przez ostatnie pol roku chodzil mi po glowie wielki come back w stylu “Sieeema chlopcy,od 20 lat jestem na pare,a od wczoraj na zagiel”,ale od kiedy zaczelo mi sie upierdliwie snic,ze pisze,zrozumialam,co mial na mysli Freud mowiac,ze z podswiadomoscia nie nalezy przeginac pracia.

Mym miastem stolica.Krzyzy,seksu i burakow cukrowych-tesknie,nawet za obroncami krzyza,ktorzy najpierw powinni sie zabrac za obrone wlasnej renty przed orzecznikami ZUSu i ojcem Rydzykiem,a dopiero potem za napierdalanke, z ktorej maja zaciesz ich wnuczki,zawziecie walczace za ojczyzne na Tweeterze . Przy okazji pozdrawiam sloikow i ich rosolki.

Moglabym pisac po angielsku,bo sprzedaje zlosliwosci w tym jezyku,przeklinam po arabsku,slodze po francusku ( powaznie-BARDZO chce sie nauczyc arabskiego!),ale zanim zaczne leciec Dzoana Krupa(w mowie j u z lece),to chcialabym jak na patriote z daleka przystalo powzruszac sie nad pieknem narzednikow,orzeczen i innych przydawek okolicznosci(przydalaby sie nam polowka na okolicznosc…A nie,przydawki to cos innego niz okoliczniki!).
Gdym byla malym pokurczem,zmora pedagogow (uwazali,ze przywiazanie mnie do kresla w domu ukrociloby moje wycieczki z grupy mlodszej w przedszkolu do starszakow,ktorzy ZAWSZE mieli kanapki z dzemem i zabawiali sie znacznie ciekawiej niz mlodociane esy.
Na dodatek bylam kretynem pierwszej wody,bo nie umialam powiedziec slowa”sukieneczka”,pewnie dlatego,ze uwazalam je za godne blond cizi z delfinkami) przyjelam za plecami Ojca telewizor na banie.
Od tamtej pory postanowilam zostac czlowiekiem mediow,by sukcesywnie dokanczac dzielo wlazenia do telepudla,a potem doszly dalsze elementy rozpadu osobowosci i zgnilizny moralnej-fotografia,pisanko,grafika.

Niestety,w najblizszej przyszlosci nie planuje wydac e-booka o jezdzie konnej by Katarzyna W.Spodziewajcie sie za to,ze bede wielokrotnie nudzic o fontach,printach i innych close-upach-w celu dokladnej penetracji tego ostatniego zdarzalo mi sie ogladac pornosy z notatnikiem w reku,gdzie bynajmniej nie spisywalam proponowanej liczby zdrowasiek dla performerow,bo aktorzy to Cichopki i Mroczki.
By rozwlec posta do 555 slow napisze,ze stosunek do uzywek ma malo artystyczny,feelings are gay, zas Kuba Wojewodzki i Jerzy Urban swieca kagankiem oswiaty  nad ma glowa w kategorii “dziennikarstwo  polskie”, moim papiezem jest Jeremy Clarkson,brakuje mi zapachu benzyny,choc zapachami otaczac sie uwielbiam, a od zycia plodowego nie rozumiem rownania dwoch nieodgadnionych “noc=sen”.

Advertisements

9 Responses to “Helu”

  1. Joanna Kalinowska October 24, 2012 at 10:56 am #

    I’m so happy that you’ve came back!!!!!!!!!!! carry on babe, I love to read your lines……………..somewhen in the past they let me to survive !

  2. voytec October 24, 2012 at 6:05 pm #

    Obecny! I jest plan kontynuacji takiegoz lokowania uwagi i myśli w czasoprzestrzeni!

  3. monicam October 24, 2012 at 7:33 pm #

    Aaaa,Voytec!Tak sie zastanawialam,czy bedziesz pierwszy i nie mylilam sie! Swoja droga jakie ty masz nieludzkie pory wstawania,to sie w pale nie miesci 😀

    • voytec October 24, 2012 at 10:19 pm #

      Jak sie z fantazja popiesci to sie w pale zmiesci, o! ;o) I jakie znowu pory wstawania (?) – na taka okolicznosc trzeba byloby się uprzednio polozyc, a odpowiedni czas i miejsce poki co zawieraja sie w sferze przyszlosci 😉

  4. monicam October 25, 2012 at 3:12 am #

    Aha, kumam!
    Obecnie jest 4.06 i nie,nie trzymam sie klamki-ja tylko stoje na posterunku 😛
    Mi osobiscie najlepiej sie wysypialo, gdy mieszkalam jakies 150m od morza- 15 godzin wyjete z zyciorysu, zreszta bylam znana z tego, ze obiad jem na sniadanie i budze sie o 17.00. Tylko czemu qrva nikt nie wpadl na to,zeby wszystko podzielic i zeby jedne urzedy/sklepy/SZKOLY byly otwierane w nocy, a reszta za dnia? Byloby mi wtedy milusio.
    Voytec,miej litosc z tymi fantazjami 😀

    • Joanna Kalinowska October 25, 2012 at 6:01 am #

      Jestem za otwarciem urzędów w nocy.

      • voytec October 26, 2012 at 7:12 pm #

        Ich auch, “die Schwarze Schafe” 😉

    • voytec October 26, 2012 at 7:18 pm #

      Mhm, owa litosc to a propos blizej konkretyzowanej propozycji? Oki doki, no panic on the Titanic, jakby cos to sijakis kompromiso-konsensus osiagniemy, wszak zbierajac zyciowe skille warto byc elastycznym wieloplaszczyznowo, 😉

  5. monicam October 27, 2012 at 1:53 am #

    No nie,daj spokoj, gdzie mi tam do pieszczot, moze i sie nadaje do pisania doktoratow, ale wczesniej wspomniane zadanie mnie przerasta O.o
    Die Schwarze Schafe – i niech mi kto powie, ze nie brzmi jak zart opowiedziany przez czlonka brygady egzekucyjnej. Z tego powodu daleko mi do Rammsteina, zawsze mi to brzmi moja niemka z gimnazjum tudziez rozkazem podpalenia wioski krasnoludkow.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: